7 minut by ocalić związek!
poniedziałek, 16 stycznia 2023
:: Konsultacje i terapie z psychologiem online - umów najbliższy termin >

Ten artykuł jest dla ciebie, jeśli czujesz, że w twoim związku jest kryzys a komunikacja to raczej jej brak – zamiast tego są ciągłe kłótnie i nieporozumienia. Ale wg amerykańskiego psychologa jest nadzieja, która zajmuje bardzo mało czasu i nie jest bardzo wymagająca. Może warto się nią zainteresować?
Eli J Finkel, amerykański profesor psychologii z Northwestern University doszedł do wniosku, że dokładna analiza kłótni małżeńskich, przyjrzenie się ostatniej wielkiej awanturze, bez emocji, mogą okazać się pomocne w utrzymaniu harmonii w związku. Zdaniem profesora wystarczy siedem minut, raz na kwartał, aby ocalić związek.
Eksperyment polegał na tym, że pary w nim uczestniczące miały pisemnie, trzy razy do roku, odpowiedzieć na trzy pytania. Opisać szczegółowo ostatnią kłótnię z partnerem – ale z perspektywy niezależnego obserwatora. Wszystkie odpowiedzi na pytania miały być suchym opisem faktów, nie emocji, w sposób obiektywny.
W czasie trwania tego programu, pary brały udział w różnych warsztatach i regularnie wypełniały kwestionariusze dotyczące miłości, intymności i zaufania. Pary miały różny staż bycia w związku.
W pierwszym roku uczestnictwa, zgłaszali obniżenie zadowolenia ze związku. W drugim roku projektu połowa par, zaczęła dostawać w odstępach czteromiesięcznych, trzy dodatkowe pytania. Zdaniem profesora Finkela wystarczyło 7 minut na odpowiedź.
Wynikiem tych badań nie było cudowne uzdrowienie związków i magiczna poprawa relacji. Okazało się, że kłótnie nadal pojawiały się, prawdopodobnie tak samo jak wcześniej – różnica zaszła w tym jak przeżywali te kłótnie i nieporozumienia – okazało się, że te nieporozumienia nie wywoływały już tak bardzo negatywnych emocji jak wcześniej.
Zadowolenie ze związku również nie wzrosło w magiczny sposób – jednak, co ważne nie zmniejszyło się – co miało miejsce w grupie par, które nie otrzymywały dodatkowych zadań.
Jakie były te 3 pytania do szczęścia?
1. Pomyśl o kłótni, którą właśnie opisałeś/-aś. Przyjrzyj się jej z perspektywy obserwatora, który życzy dobrze obu stronom konfliktu; osoby o neutralnym podejściu. Co obiektywny obserwator pomyślałby o tej kłótni? Czy znalazłby w niej dobre strony?
2. Niektórym osobom pomaga przyjęcie punktu widzenia obserwatora w komunikacji z partnerem, ale to może nie być łatwe. A w przypadku twojego związku co może utrudniać przyjęcie perspektywy obserwatora, zwłaszcza w czasie kłótni?
3. Nawet jeśli jest to trudne, to jest możliwe. W czasie najbliższych czterech miesięcy przyjmuj perspektywę obserwatora podczas interakcji z partnerem, zwłaszcza podczas kłótni. Co mogłoby być najbardziej pomocne? Jak mogłoby pomóc w rozwiązywaniu konfliktów czy nieporozumień w waszym związku?

"Szczęście małżeńskie zwykle maleje wraz z upływem czasu, a jeśli nie podejmiemy żadnych działań, to na pewno spotka to nasze małżeństwo. Ale jeśli poświęcisz swojemu związkowi 7 minut co cztery miesiące, to może uda ci się tego uniknąć" (prof. Finkel)
To może być trudne zadanie dla was, żeby oddzielić emocje od największej awantury jaka miała miejsce w waszym związku, w ostatnich czterech miesiącach. Ale jeśli chcecie zachować związek, to może warto zainwestować trochę czasu i zobaczyć, co przyniesie dla was to działanie.
Warto zauważyć, że każde z partnerów ma swoją własną prawdę, bo patrzy ze swojej perspektywy i zauważenie tego, że mogą to być równoprawne prawdy może być wartościowym odkryciem dla partnerów i może się okazać, że to najlepsza inwestycja, bo inwestycja w relację.
Oczywiście zawsze warto spróbować terapii par w sytuacji, kiedy jest wam trudno. Ale może to na początek? Zobaczcie sami.
Alicja Krawczyk