Kiedy bliscy cię nie szanują
wtorek, 4 sierpnia 2026
:: Konsultacje online - umów najbliższy termin >

Czym jest opór systemu w psychologii relacji?
Kiedy wykonujesz pierwsze, odważne kroki w stronę asertywności, dając sobie prawo do autonomii, możesz zderzyć się z czymś, co na początku głęboko rani, a nawet przeraża. Twoje najbliższe otoczenie – partner, rodzice czy przyjaciele – wcale nie bije braw na widok twoich nowych granic.
Wręcz przeciwnie. Kiedy odmawiasz mamie przyjazdu na niedzielny obiad, ponieważ czujesz skrajne, somatyczne wyczerpanie, słyszysz w słuchawce ciężkie westchnienie i manipulacyjny komunikat: „No tak, znowu jesteś zbyt zajęta dla własnej matki”. Kiedy komunikujesz partnerowi, że potrzebujesz wieczoru wyłącznie dla siebie, spotykasz się z demonstracyjnie obrażoną miną i lodowatym: „Rób, co chcesz”.
W psychoterapii i teorii systemów rodzinnych zjawisko to znamy doskonale. Definiujemy je jako opór systemu wobec zmiany.
Dlaczego bliscy testują twoje granice?
Z perspektywy psychologii systemowej każda relacja i każda rodzina funkcjonuje jak żywy organizm dążący do utrzymania stałego stanu równowagi – tzw. homeostazy. Jeśli przez całe lata twoje otoczenie przyzwyczajone było do tego, że twoje granice były niezwykle elastyczne, a twoje „nie” dawało się łatwo przesunąć za pomocą złości, fochów czy indukowania poczucia winy, system działał bez zakłóceń.
Kiedy nagle zaczynasz stanowczo stać przy swoim, burzysz dotychczasowy komfort i nawyki innych osób. Ich gwałtowna reakcja obronna w postaci:
-
obrażania się i karania ciszą,
-
pretensji i otwartej złości,
-
subtelnych manipulacji emocjonalnych,
nie wynika z faktu, że robisz coś złego. To automatyczna, systemowa próba przywrócenia „starego porządku”. Twoi bliscy podświadomie dążą do powrotu do normy, w której jak zawsze rezygnujesz ze swoich potrzeb dla ich wygody i świętego spokoju.
[Twoja nowa asertywność] ──> [Zburzenie komfortu otoczenia]
│
▼
[Powrót do uległości] <── [Opór systemu: foch, złość, wina]
Najważniejsza zasada asertywności: Wytrzymaj dyskomfort cudzej emocji
Największym błędem behawioralnym, jaki możesz popełnić w momencie oporu systemu, jest wejście w dyskusję, tłumaczenie się winnym głosem lub ostateczne ugięcie się pod presją. Jeśli pod wpływem czyjegoś chłodu emocjonalnego zmieniasz zdanie, mówiąc: „Dobrze, już się nie gniewaj, przyjadę”, wysyłasz tej osobie jednoznaczny sygnał:
„Moja asertywność jest pozorna. Twoja manipulacja działa. Wystarczy, że się obrazisz, a ja natychmiast zrezygnuję z siebie”. W ten sposób nieświadomie wzmacniasz toksyczny schemat w relacji.
Dojrzała asertywność nie polega na magicznym zmienianiu innych ludzi ani sprawianiu, że oni z uśmiechem i natychmiastową aprobatą przyjmą twoją odmowę. Masz pełne prawo spotkać się z czyimś niezadowoleniem. Twoim jedynym zadaniem jest wytrzymać dyskomfort cudzego rozczarowania i nie wycofać się ze swojej autonomicznej decyzji.
Jak reagować asertywnie i z empatią?
Zastosuj technikę łączącą uznanie emocji drugiej strony ze stanowczą ochroną własnych zasobów:
-
„Słyszę, mamo, że jest ci przykro i bardzo chciałaś, żebym przyjechała. Ja też tęsknię, ale ten weekend muszę bezwzględnie przeznaczyć na odpoczynek. Zobaczmy się w przyszłą sobotę”.
Po wypowiedzeniu tych słów nie dodawaj nic więcej. Nie przepraszaj piętnaście razy i nie usprawiedliwiaj się. Pozwól drugiej stronie samodzielnie przetworzyć jej emocje. To nie ty ją ranisz – ty po prostu zarządzasz własną energią życiową. Mame rani to, że jej oczekiwania nie są zaspokojone.
Odzyskaj stabilność w procesie terapeutycznym
Zastanów się przez chwilę:
Kto w twoim najbliższym otoczeniu najsilniej i najbardziej bezwzględnie testuje twoje granice? Czyj foch, pretensja lub chłodne milczenie sprawiają, że najszybciej pękasz, poddajesz się i rezygnujesz z siebie?
Wytrzymywanie naporu otoczenia i oporu systemu, kiedy zaczynasz żyć na własnych warunkach i chronić swoje zdrowie psychiczne, to prawdopodobnie najtrudniejszy etap pracy nad sobą. Wymaga on silnego osadzenia w swoim ciele, ugruntowania oraz zewnętrznego, profesjonalnego wsparcia.
Jeśli czujesz, że koszty emocjonalne stawiania granic w pojedynkę zaczynają cię przerastać, a poczucie winy odbiera ci spokój – pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez to sama. W Psychoradzie tworzymy bezpieczną przestrzeń, w której krok po kroku przećwiczymy te trudne sytuacje interpersonalne, budując twoją wewnętrzną siłę i odporność psychiczną. Zapraszam cię do kontaktu i zapisów na konsultację indywidualną.
Możesz też wziąc udział w cotygodniowej e-grupie "Jak gadać żeby się dogadać" podczas której analizujemy i wdrażamy praktyczne rozwiązania dla poszczególnych sytuacji..
Z ciepłymi pozdrowieniami,
Aneta Styńska
właścielka Psychorady
mgr psychologii
Certyfikowany terapeuta par
Psychoterapeuta integracyjny







